Pijesz Gynostemmę a zyskujesz dużo więcej
Zrób sobie test kontroli astmy
W leczeniu astmy dąży się do wyeliminowania dolegliwości z nią związanych
(ataki duszności, kaszel) oraz zminimalizowania stosowania szybko
działających leków rozkurczających oskrzela. Uzyskanie tego stanu
określa się mianem pełnej kontroli choroby. U chorego z
optymalną kontrolą choroby nie powinny się w ogóle pojawiać uciążliwe
objawy: kaszel, duszność w nocy i nad ranem, duszność po wysiłku.
Zapraszamy do zapoznania się z naszym testem i udzielenie odpowiedzi na postawione pytania. Z wynikiem tego testu każdy Pacjent powinien zgłosić się na wizytę do lekarza alergologa.
Prosimy zaznaczyć 1 odpowiedť na każde pytanie (punktacja przy każdej odpowiedzi, a wynik powstaje po zliczeniu punktów
PYTANIA:
1. Jak często w ciągu ostatnich 4 tygodni astma powstrzymywała Cię od wykonywania zwykłych czynności w pracy/szkole/domu?
- Zawsze (1 pkt)
- Bardzo często (2 pkt)
- Czasami (3 pkt)
- Rzadko (4 pkt)
- Wcale (5 pkt)
2. Jak często w ciągu ostatnich 4 tygodni miałeś duszność?
- Częściej niż raz dziennie (1 pkt)
- Raz dziennie (2 pkt)
- 3 do 6 razy w tygodniu (3 pkt)
- 1 lub 2 razy w tygodniu (4 pkt)
- Wcale (5 pkt)
3. Jak często w ciągu 4 ostatnich tygodni budziłeś się w nocy lub rano, wcześniej niż zwykle, z powodu objawów związanych z astmą (np. świszczący oddech, kaszel, duszność, ucisk lub ból w klatce piersiowej)
- 4 noce w tygodniu lub częściej (1 pkt)
- 2-3 noce w tygodniu (2 pkt)
- 1 raz w tygodniu (3 pkt)
- 1-2 razy w tygodniu (4 pkt)
- Wcale (5 pkt)
4. Jak często w ciągu ostatnich 4 tygodni używałeś doraťnie szybko działającego leku wziewnego?
- 3 razy dziennie lub częściej (1 pkt)
- 1 lub 2 razy dziennie ( 2 pkt)
- 2-3 razy w tygodniu (3 pkt)
- 1 raz w tygodniu lub rzadziej (4 pkt)
- Wcale (5 pkt)
5. Jak oceniłbyś swoją kontrolę nad astmą w ciągu ostatnich 4 tygodni?
- W ogóle niekontrolowana ( 1 pkt)
- Słabo kontrolowana (2 pkt)
- Umiarkowanie kontrolowana (3 pkt)
- Dobrze kontrolowana ( 4 pkt)
- W pełni kontrolowana (5 pkt)
Prosimy o zsumowanie swoich wyników
– Liczba punktów 25 - GRATULACJE!!!!
W ciągu ostatnich 4 tygodni choroba była pod pełną kontrolą. Nie
wystąpiły żadne objawy astmy, ani żadne utrudnienia w życiu codziennym
spowodowane chorobą. Jeśli ten stan się zmieni w ciągu następnych 4
tygodni, koniecznie skontaktuj się z lekarzem.
– Liczba punktów: 20-24 - WYNIK ZADOWALAJACY!
W ciągu ostatnich 4 tygodni astma była u Ciebie dobrze kontrolowana,
jednak to nie była pełna kontrola. Twój lekarz może pomóc osiągnąć cel,
jakim jest pełna kontrola astmy.
– Liczba punktów: poniżej 20 - WYNIK NIEZADOWALAJACY!
W ciągu ostatnich 4 tygodni Twoja astma nie była właściwie kontrolowana, Twój lekarz może zlecić odpowiednie postępowanie, by Twoja kontrola nad chorobą była większa.
Cichy zabójca - astma
W Polsce choruje na nią od 5 do 10 procent populacji w zależności od regionu kraju. Objawia się najczęściej napadowym kaszlem, świszczącym oddechem spowodowanym
skurczem oskrzeli. Astma - choroba zwana inaczej dychawicą oskrzelową,
w której mięśnie okrężne oskrzelików kurczą się powodując zwężenie dróg
oddechowych, utrudniając przepływ powietrza.
Astma jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych chorób na świecie. wiatowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, iż cierpi na nią 100-150 milionów osób. Astma jest również przyczyną ponad 180 tysięcy zgonów i jedną z niewielu chorób przewlekłych, której wskaťnik umieralności niepokojąco stale wzrasta.
Astma przyczyną śmierci Bernarda Marszałka?
Prawdopodobnie atak astmy był przyczyną śmierci motorowodnego mistrza świata z 2003 roku, Bernarda Marszałka - poinformowała matka Bernarda, Krystyna Marszałek. Syn słynnego motorowodniaka, Waldemara zmarł w poniedziałkowy wieczór. Bernard Marszałek szedł w ślady swojego utytułowanego ojca. W 2003 roku został mistrzem świata w motorowodnej klasie 350 cm. Był także wicemistrzem Europy w tej klasie (2002 rok). W 2004 roku podczas M miał groťny wypadek, w wyniku którego doznał urazu kręgosłupa. W ubiegłym roku wrócił do startów. Miał 31 lat, był kawalerem.
Fakty i liczby
Astma jest jedną z najczęstszych chorób w krajach rozwiniętych - w Europie, Stanach Zjednoczonych, Japonii.
Zarówno na świecie, jak i w Polsce astma wiąże się ze znacznymi kosztami społecznymi, a także ekonomicznymi.
Koszty astmy można podzielić na: bezpośrednie (np. pobyty w szpitalu,
wizyty w doraťnej pomocy lekarskiej, płace personelu medycznego,
transport chorych, leki, urządzenia do podawania leków, testy
diagnostyczne, nauka i edukacja), pośrednie (np. niezdolność do pracy i
dni opuszczone w szkole, wypłaty zasiłków chorobowych, przejazdy do
lekarza, zgony) oraz niewymierne (np. cierpienie pacjentów).
Najczęstszą astma zawodową w Polsce jest astma piekarzy.
Według ocen epidemiologicznych w różnych krajach europejskich jej
występowanie waha się w granicach 1-45 % zatrudnionych. Tak znaczna
rozbieżność jest z jednej strony wynikiem zróżnicowanej eksplozji na
alergeny, z drugiej strony wynika z różnych kryteriów diagnozy tej
choroby.
Astma jest czwartą z kolei przyczyną nieobecności w pracy.
Co trzeci astmatyk był w ciągu ostatnich trzech miesięcy na zwolnieniu
z powodu tej choroby. Dwóch na trzech chorych na astmę odczuwa objawy
choroby przynajmniej dwa lub trzy razy w tygodniu. Dwóch na pięciu -
odczuwa je codziennie. Warto więc prowadzić szeroką akcję edukacyjną
dotyczącą tej groťnej przewlekłej choroby.
W Polsce z jej powodu cierpi około 8 procent dzieci oraz 5 procent dorosłych, a więc jest to około 3 milionów osób. Częstość występowania tego schorzenia ciągle wzrasta, zwłaszcza u dzieci, które zamieszkują wielkie aglomeracje miejskie.
Astma staje się ogromnym problemem u polskich dzieci w wieku szkolnym. Nieleczona oraz nierozpoznana choroba wiąże się z poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi oraz kosztami ekonomicznymi. Schorzenie to jest częstą przyczyną absencji szkolnej, problemów w nauce oraz obniżenia sprawności i pogarszania się sytuacji ekonomicznej rodzin.
Przełom w terapii - przerwanie cyklu astma-stres-bezsenność
Codzienny stres, gonitwa, gorączkowa praca a także zdenerwowanie lub strach prowadzą u większości chorych na astmę do nasilenia dolegliwości, zwiększają częstość występowania duszności, a nawet mogą doprowadzić do ciężkiego napadu astmy.
Zdenerwowanie z powodu pośpiechu może szybko przerodzić się w uczucie
braku powietrza. Należy być tego świadomym i w miarę możliwości unikać
tego rodzaju sytuacji! Zdenerwowanie i panika zawsze nasilają odczucie
duszności.
Ataki duszności występują najczęściej pomiędzy godziną drugą a piątą
nad ranem. Napady duszności i męczącego kaszlu spowodowane są skurczem
oskrzeli. Z ich powodu człowiek nie wysypia się, jest zmęczony i
przygnębiony z powodu bezsennych nocy. Wiecznie stresuje się napadami
astmy i możliwością ich wystąpienia. Astma i jej nocne ataki zaburzają
zdrowy sen.
Bardzo szybko wpada się w błędne koło: coraz bardziej się denerwuje
- występują coraz częściej ataki astmy, nasilające się nocą - coraz
mniej śpi, więc jeszcze bardziej się denerwuje i ataki są jeszcze
częstsze i bardziej uciążliwe - jeszcze krótszy sen. Z każdą nocą jest
gorzej. Tak nakręca się spirala astma - stres - bezsenność.
Przerwanie tego błędnego koła najskuteczniej odbywa się poprzez jednoczesne działanie na wszystkie poziomy.
Gynostemma likwiduje jednocześnie astmę, stres i bezsenność dlatego ma wyjątkowo wysoką skuteczność w przerwaniu błędnego koła A-S-B.
Staraj się, by Twoja rodzina i środowisko pracy były zrelaksowane, ponieważ stres i napięcie emocjonalne odgrywają kluczową rolę przy astmie.
Kortykosteroidy - używać, czy nie?
Jednym z nie do końca rozstrzygniętych problemów medycyny jest
pytanie, czy kortykosteroidy (glikokortykoidy) stosowane miejscowo (np.
w inhalacji w astmie) mają oddziaływanie szersze, systemowe. Jednym z
przykładów takich oddziaływań jest ewentualny hamujący wpływ kortykosteroidów na produkcję kortyzolu, który gra istotną rolę w regulacji hormonalnej wielu procesów życiowych.
Wiadomo, że kortykosteroidy stosowane w celach leczniczych, podawane przewlekle, w dużych dawkach, szczególnie zaś doustnie, hamują produkcję hormonu przysadkowego,
odpowiedzialnego za stymulowanie kory nadnerczy do wytwarzania
kortyzolu. Do niedawna sądzono, że nawet najsilniejsze glikokortykoidy
syntetyczne, jeśli są podawane miejscowo, np. wziewnie (w inhalacji),
wywierają tylko słabe lub bardzo słabe oddziaływania systemowe.
Jednak już od pewnego czasu wyrażano w tej sprawie wątpliwości, a
badania, których wyniki opublikowano w "Archives of Internal Medicine",
przypuszczenia te potwierdziły. Użyto w nich różnych wziewnych
kortykosteroidów (m.in. beklometazonu, budezonidu, flunizolidu,
flutykazonu i triamcinolonu), podawanych za pomocą inhalatorów ze
stałym dozowaniem. Mierzono stężenie wewnątrzustrojowego kortyzolu w
osoczu i jego dobowej produkcji. Stwierdzono (w różnym stopniu) spadek
dobowej produkcji kortyzolu już po pierwszej dawce leków, przy czym
największy spadek wystąpił po podaniu flutykazonu, uważanego dziś za
najsilniej działający glikokortykoid.
Okazuje się więc, że choć wszystkie inhalowane kortykosteroidy okazały się skuteczne w leczeniu astmy, to jednak istnieją znaczne różnice w ich działaniu systemowym. Dlatego nie mogą być stosowane zamiennie i nie powinny być podawane w dawkach większych niż niezbędne.
Stosowanie wziewnych glikokortykosteroidów u dzieci związane jest
z ryzykiem zahamowania osi podwzgórzowo-przysadkowo-nadnerczowej.
Zahamowanie wzrastania u dzieci leczonych kortykosteroidami
jest zjawiskiem złożonym - przyczyniają się do niego różne czynniki
(nie tylko czynność osi PPN). Jednym z najważniejszych jest nasilenie choroby podstawowej (astmy).
Standardowo sprawność osi PPN ocenia się testem stymulacji z ACTH,
podczas którego oznaczane jest wydalanie kortyzolu w moczu. Stosując
powyższą metodę, wykazano, że leczenie budezonidem lub beklometazonem w
dawkach do 400 ug/24 h lub flutikazonem w dawce 200 ug/24 h jest
bezpieczne i nie powoduje zahamowania osi PPN. Opublikowane ostatnio
wyniki badań wskazują jednak, że standardowy test z ACTH nie jest
wystarczająco czułą metodą rozpoznawania zaburzeń osi PPN, zwłaszcza o
łagodnym nasileniu.
Przewlekłe stosowanie wziewnych preparatów kortykosteroidów powoduje niewielkie, ale znamienne, zahamowanie osi podwzgórzowo-przysadkowo-nadnerczowej u dzieci chorych na astmę, efekt flutikazonu w dawce 200 ug/24 h jest jednak mniejszy niż budezonidu w dawce 400 ug/24 h. Leczenie budezonidem powoduje ponadto znamienne zwolnienie tempa wzrastania dzieci.
Astma - czy wiesz co Ci grozi?
Skutki nieprawidłowego leczenia astmy są ogromne zarówno dla
pacjenta, jak i społeczeństwa. Wprawdzie liczba chorych z ciężką astmą
jest znamiennie niższa od chorych z astmą łagodną, jednak koszty
związane z leczeniem tej pierwszej grupy są wielokrotnie wyższe.
Dotyczy to zwłaszcza kosztów związanych z hospitalizacją. Koszty społeczne i ekonomiczne można istotnie ograniczyć przez odpowiednio prowadzoną prewencję astmy jak i starannie dobrane metody leczenia.
Jakie szkody powoduje przewlekłe zapalenie w oskrzelach?
Pod wpływem przewlekłego zapalenia w kanalikach oskrzelowych następuje przerost mięśni gładkich, które rozrastają się "do wewnątrz", pomniejszając światło dróg oddechowych. Pod nabłonkiem oskrzeli odkłada się włóknisty kolagen, pogrubiający ścianki oraz zwiększa się liczba tzw. komórek kubkowych, które wytwarzają gęsty i lepki, tworzący czopy w oskrzelach śluz. Proces ten doprowadza do niszczenia (złuszczania) nabłonka rzęskowego, który jest odpowiedzialny za oczyszczanie dróg oddechowych.
Czy wiesz, że...
- Astma jest przewlekłą chorobą zapalną oskrzeli. Jej przebieg
charakteryzuje się tym, że kolejno następują po sobie okresy zaostrzeń
objawów oraz okresy pełnego zdrowia, stąd często mówi się o zmiennym
jej przebiegu.
- Dolegliwości mogą mieć różne objawy i nasilenie. Charakterystyczne
objawy to: duszność, utrudniony oddech lub brak tchu, świsty podczas
oddychania, ucisk w klatce piersiowej, napady męczącego kaszlu.
- Podczas zaostrzenia objawy astmy mogą ulec takiemu nasileniu, że
zagrażają życiu. Aby uniknąć takich niebezpiecznych sytuacji, konieczna
jest jak najlepsza kontrola przebiegu choroby polegająca przede
wszystkim na odpowiednim leczeniu, unikaniu czynników wywołujących
zaostrzenia choroby, ale także na samoobserwacji i samokontroli
pacjenta.
- Zwężenie światła oskrzeli i hamowanie przepływu powietrza jest wywołane czterema mechanizmami:
» Ostrym skurczem mięśni gładkich oskrzeli, w reakcji na alergeny lub inne bodźce drażniące.
» Obrzękiem ścian oskrzeli (tkanki łącznej i błony śluzowej), co zmniejsza do "wewnątrz" światło przepływu powietrza,
» Przebudową ścian oskrzeli, który to proces jest przewlekły i nieodwracalny,
» Zaleganiem w drogach oddechowych gęstego śluzu, który tworzy tzw. czopy śluzowe, zatykające całkowicie drobne rurkowate kanaliki oskrzelików. - Ostry skurcz oskrzela powodowany jest najczęściej przez:
» Pospolite alergeny wziewne: roztocze kurzu domowego, pyłki roślin i grzyby, białka zwierzęce, zwierzęta futerkowe,
» Fizjologiczne substancje "drażniące" wydzielane przez organizm chorego podczas wysiłku fizycznego, kontaktu oskrzeli z zimnym powietrzem, oparami i lotnymi związkami chemicznymi oraz wskutek silnej reakcji emocjonalnej (płacz, śmiech).
Gynostemma królewska - pogromca astmy oskrzelowej
W najnowszej literaturze medycznej, zarówno w Chinach, jak i w Japonii, znajduje się bardzo dużo doniesień na temat wysokiej skuteczności Gynostemmy w terapii chronicznego zapalenia płuc, różnych rodzajów alergii, przewlekłego zapalenia oskrzeli i astmy. Ogólnie Gynostemma wzmacnia i poprawia działanie układu oddechowego.
W Chinach Gynostemma jest używana do leczenia stanów zapalnych, kaszlu, jako środek wykrztuśny do usuwania flegmy, w terapii przewlekłego zapalenia oskrzeli i wielu innych chorób układu oddechowego.
Podstawowe działanie lecznicze Gynostemmy polega na usuwaniu toksyn,
nawilżaniu płuc i pobudzaniu wytwarzania płynów w ciele. Przyśpiesza
oczyszczanie z flegmy.
Gynostemma działania korzystnie na płuca i znacząco ułatwia oddychanie. Jest niezwykle skuteczna w leczeniu zapalenia oskrzeli. W badaniu obejmującym osiemdziesiąt sześć przypadków skuteczność ta wyniosła 93%, w innym na dziewięćdziesięciu sześciu chorych poprawę odnotowało 92%.
W Prowincji Yunnan Gynostemma została użyta w leczeniu 537 przypadków starczego nieżytu oskrzeli. Wskaťnik całkowitej skuteczności wyniósł 79% po jednym cyklu leczniczym. Odkryto, że łodyga była skuteczniejsza niż liście w leczeniu zapalenia oskrzeli. Jeden cykl leczniczy trwał 10 dni podczas których pacjentom podawano 2,5-3,9g Gynostemmy.
Gynostemma królewska - super skuteczny adaptogen
Zgodnie z powszechną opinią Gynostemma wykazuje następujące efekty
zdrowotne: leczy astmę i przewlekłe zapalenie oskrzeli, spowalnia
starzenie, usuwa zmęczenie, powoduje wzrost wigoru, redukuje niedobór
tlenu na dużych wysokościach oraz polepsza trawienie, wzmacnia umysł i
poprawia funkcje seksualne. Zapobiega także niedorozwojowi umysłowemu w
każdym wieku, a szczególnie zapobiega starczej zgrzybiałości.
Zaobserwowano, że pomaga uspokoić nerwy i uśmierza ból. Gynostemma
wzmacnia ogólny stan zdrowia i silnie przeciwdziała zmęczeniu. Jest
używana jako lek na bardzo wiele schorzeń. Tubylcy zbierają ją w stanie
dzikim, uprawiają i spożywają. Jest przez nich nazywana "czarodziejską
trawą".
Największa genialność Gynostemmy tkwi w szerokm spektrum adaptogennego
działania. Jej działanie jest dwukierunkowe; przywraca równowagę w
organizmie poddawanym szerokiemu spektrum stresujących czynników. Stałe
używanie Gynostemmy ma wysoce ochronne działanie, ponieważ wzmacnia
pojemność adaptacyjną organizmu na wszystkich poziomach jego
funkcjonowania. Saponiny zwane gypenozydami odpowiadają za adaptogenne
właściwości Gynostemmy.
Chociaż Gynostemma jest uznawana, za roślinę wzmacniającą,
wielu Azjatów, uważa ją za "lepszą niż żeńszeń". W Chinach Gynostemma
jest używana do leczenia stanów zapalnych, kaszlu, jako środek
wykrztuśny do usuwania flegmy, w terapii astmy, przewlekłego zapalenia
oskrzeli i wielu innych chorób.
Badania japońskie wykazały, że Gynostemma działa dwukierunkowo regulująco i adaptogennie na centralny układ nerwowy.
Gynostemma zawiera wiele aminokwasów, witamin i minerałów, które są bardzo ważne dla zdrowia człowieka: selen, magnez, cynk, wapń, żelazo, potas, mangan, fosfor i inne.
W Azji Gynostemma cieszy się bardzo dobrą opinią jako podstawowa roślina w skutecznych programach kontroli wagi.
W stosunku do masy ciała wykazuje ona dwukierunkowe działanie. U ludzi
z nadwagą pomaga ona obniżyć masę ciała. Natomiast w przypadku
sportowców, kulturystów i osób z niedowagą pozwala nabrać masy. Będąc
ziołem dietetycznym przyspiesza metabolizm. Pomaga również uregulować
poziom cukru oraz obniżyć poziom lipidów we krwi. Regulacja poziomu
cukru bądż tłuszczu we krwi są krytycznymi elementami w utrzymaniu
odpowiedniego metabolizmu, zarówno w przypadku, gdy ktoś chce schudnąć,
czy też przybrać na wadze.
Wykazano, że sportowcy, którzy
stosują Gynostemmę mają lepszy przyrost masy mięśniowej, niż ci, którzy
jej nie stosują. Sportowcy odkryli u siebie wzrost apetytu i
wydajniejszą asymilację. Gynostemma wzmacnia układ odpornościowy człowieka. Jest używana do pobudzenia odpowiedzi immunologicznej w leczeniu różnych rodzajów infekcji.
Ponieważ Gynostemma wzmacnia układ odpornościowy, przeprowadzono badania jej działania przeciwrakowego. Wykazały one bardzo znaczący wskaťnik inhibicji (20-80%) szerokiej gamy komórek rakowych. Obecnie prowadzone są intensywne badania właściwości przeciwrakowych oraz możliwości użycia tej rośliny do wzmocnienia układu odpornościowego osób zakażonych wirusami. Ostatnie badania sugerują, że Gynostemma zapobiega transformacji nowotworowej komórek.
Gynostemma królewska
(Gynostemma pentaphyllum z gór południowych Chin)

- astma
- choroby układu oddechowego
- zapalenie oskrzeli
- nadciśnienie tętnicze
- nadpobudliwość i nerwice
- bezsenność
- migrena
- nerwobóle i mięśniobóle
- niedobory witamin i osłabienie organizmu
- wszelkie rodzaje stresu w tym, stres zawodowy, geriatryczny, w okresie długotrwałych chorób oraz rekonwalescencji
- nadwaga
- uszkodzenie wątroby
- nadciśnienie i niedociśnienie
- choroby układu naczyniowego
Skutki działania:
- usprawnia oddychanie
- ułatwia zdrowy, głęboki sen
- przeciwdziała różnym rodzajom stresu i wzmacnia odporność
- likwiduje zmęczenie i przywraca równowagę emocjonalną
- podnosi sprawność fizyczną, podwyższa odporność na zmęczenie oraz poprawia samopoczucie
- usprawnia pracę serca poprawiając krążenie
- stabilizuje nastrój
- działa uspokajająco, wyciszająco
- poprawia wydolność fizyczną oraz pamięć
- reguluje ciśnienie krwi
- obniża poziom cholesterolu
- zapobiega miażdżycy
- zwiększa wydolność serca
- leczy uszkodzenie wątroby i zapalenie oskrzeli
- przeciwutleniacz chroni DNA przed uszkodzeniami, zapobieganowotworom
Jeśli zdecydujesz się na zamówienie Cystone już teraz - otrzymasz od nas Bonus Specjalny tj. pełne wersje niezwykle wartościowych e-booków:
Barbara Gawryluk - "Szokujący raport o długowieczności Chińczyków" Istnieje prowincja, gdzie śpiewanie "100 lat" jest zakazane.
Jerzy Kostowski - "Kod raka" Jak skutecznie zniszczyć podstępnego wroga, aby nie zostać jego śmiertelną ofiarą
Barbara Gawryluk - "Odchudzanie fakty i mity"
Wartość tego bonusa przekracza 180 PLN!
Opinie na temat leku :
Justyna Karska 53 lata, właścicielka pralni
„W moim przypadku astma to były nieustające męczarnie. Kto sam tego
nie przeszedł, nie zrozumie co to za męcząca choroba. Czułam się jak
gruťlik cierpiący na bezsenność. Gdy pojechałam na narty w Austrii, na
stoku w wyniku mroťnego powietrza doznałam ciężkiego ataku astmy.
Ciągły kaszel, świszczący oddech i granie w płucach. Nocne ataki astmy,
bezsenność, duszności i notoryczne zmęczenie. Nie miałam na nic siły.
Moja pralnia zaczęła podupadać. Okazało się na domiar złego, że mam
uczulenie na różne środki piorące. Lekarz polecił zmienić zawód, czyli
zamknąć interes. Oczywiście tego nie zrobiłam, bo skąd miałabym wziąć
pieniądze na życie i na leczenie? Wiele razy lądowałam w szpitalu po
ciężkich atakach astmy. Miałam już szczerze wszystkiego dość. Podczas
wielu bezsennych nocy zastanawiałam się, czy to jest już mój koniec?
Czy tak mam umrzeć w wieku 50 lat, udusić się we własnym domu. Czy
naprawdę nic już się nie da zrobić? Przecież astma to choroba
przewlekła, ale chyba jednak nie wyrok. W cierpieniu na duchu
podtrzymywały mnie dzieci i mąż. Syn znalazł w internecie informacje o
Gynostemmie. Zamówiłam, piję i poprawa jest powolna, wyraťna i
systematyczna. Kasłam coraz rzadziej, ataki ustąpiły i śpię jak
dziecko. Uspokoiłam się, interes kręci się coraz lepiej. Wychodzę z
dołka pełna energii, spokojna i coraz zdrowsza.”
Mikołaj Zawadzki 59 lat, handlowiec
„Pracuję w małej firmie komputerowej. Jest to rynek, gdzie musimy
walczyć o byt konkurując z małymi firmami i z gigantami. Konkurentami
są zarówno inne firmy jak i współpracownicy. Ciągle rosnące limity
sprzedaży, szkolenia wyjazdowe, które mają nakręcić człowieka, żeby
sprzedawał jak robot, bez reszty oddany firmie. Prawie zapomniałem jak
ma na imię moja żona, nie mówiąc już o dzieciach. Ciągły stres odbił się na moim zdrowiu. Z niezrozumiałych dla mnie przyczyn pojawił się kaszel i nocne duszności.
Pamiętam jak dziś, była wtedy zima i mroťne powietrze dusiło mnie i
dławiło, czułem taki ogromny ciężar w piersiach i miałem straszny
świszczący oddech...nigdy tego nie zapomnę. Lekarz pierwszego kontaktu
zalecił badania kontrolne. Pierwsze testy alergiczne zostały wykonane z
krwi. Wynik - uczulenie na: kurz, roztocza, wszystkie drzewa, różne pokarmy itd. Po czterech latach regularnych kuracji chemią, lekarze postawili diagnozę - astma oskrzelowa...i
... rozpoczęły się poszukiwania odpowiedniego lekarstwa (dla informacji
osób, które nie miały kontaktu z chorymi na alergie - bardzo trudno
jest dobrać skuteczne lekarstwa - to bardzo indywidualna choroba). Cały
czas miałem w nocy regularne, ciężkie napady duszności.
Pobyty w szpitalu stały się normą. W pewnym momencie lekarz
zaproponowali zakup i postawienie obok łóżka butli z tlenem - dla
bezpieczeństwa... Wreszcie po dwóch latach dostosowany został lek, który likwidował ataki, ale nie leczył przyczyny alergii. Lekarz prowadzący powiedział, że nie wie ile będzie trwało leczenie, żeby uwolnić mnie od lekarstw...
Zacząłem więc szukać na własną rękę. Próbowałem różnych ziół i
suplementów. W końcu znalazłem w internecie Królewską Gynostemmę.
Rezultaty zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie i są bardzo trwałe: nie mam
kaszlu, świszczącego oddechu, ataków duszności w nocy. pię zdrowo.
Odzyskałem spokój i chęć życia. Zapomniałem, co to stres i oczekiwanie
na napad duszności. Z dużym spokojem podchodzę do codziennych spraw i
konfliktów. Od trzech lat Gynostemma sprawdza się najlepiej.”
Natalia Kowalik 37 lat, krawcowa
„Mója córka Paulina od szóstego roku życia miała astmę. Oprócz codziennych leków używała też dwa różne typy inhalatorów.
Cały czas kaszlała, zawsze miała bardzo płytki oddech. Atak astmy
pojawiał się za każdym razem gdy mocno angażowała się w zabawę z innymi
dziećmi. Już od kilku lat co miesiąc jeťdziliśmy z nią do lekarza
specjalisty zajmującego się astmą. Kilka razy zdarzyło się że wieťliśmy
ją z mężem na pogotowie ponieważ dostawała tak mocnych ataków.
Jako matce jest mi bardzo trudno patrzeć na cierpienie dziecka mając
świadomość że nie mogę nic zrobić by mu ulżyć. Czułam się bezużyteczna.
Choroba trwała ponad cztery lata - aż do maja, kiedy to
przyjaciółka Anna, pokazała mi Gynostemmę. Po sprawdzeniu tego
produktu, pozwoliłam mojej córce ją pić. Dwie czy trzy filiżanki naparu
dziennie nie sprawiało jej problemu. Efekty pojawiły się już po 2
tygodniach. Po miesiącu zauważyłam olbrzymią poprawę. Nie miała już
ataków astmy; mniej kasłała i spędzała więcej czasu na spotkaniach z
przyjaciółmi i kuzynami. W drugim miesiącu poszłam z córką do lekarza
na kontrolę. Doktor powiedział mi że wszystko jest w najlepszym
porządku. Teraz, po trzech miesiącach picia Gynostemmy moja córka nie
potrzebuje już inhalatorów, ani leków na kaszel. Mam nadzieję że astma
już nie będzie jej problemem.
Gynostemma stała się częścią naszego życia. Wszyscy pijemy jedną lub
dwie filiżanki dziennie, aby utrzymywać dobre zdrowie. Gynostemmę
poleciłam już kilki osobom i są bardzo zadowolone. Tak jak w Chinach
pijemy ją codziennie zamiast kawy czy herbaty. Szczerze polecam.”
Dominik Florek 29 lat, menedżer
„Jestem menedżerem zarządzającym sprzedażą na rynku informatycznym.
Od 6 roku życia choruję na astmę. Prowadzę aktywny i ruchliwy styl
życia - regularnie pływam, gram w piłkę, squasha, jeżdżę na nartach i
na rowerze; ze względu na charakter wykonywanej przeze mnie pracy,
zmuszony jestem często się przemieszczać. Dziś to ja jestem od
planowania swojego kalendarza, choroba w niczym mnie nie ogranicza,
choć nie zawsze tak było.
Jako mały chłopiec, jak wszyscy moi koledzy, całymi popołudniami
bawiłem się w berka i szaleńczo kopałem piłkę. Nigdy nie zastanawiałem
się nad tym czemu szybciej niż inni się męczę czy częściej kaszlę.
Zresztą nie była to najważniejsza sprawa w życiu 6-latka... Mamę jednak
niepokoił uporczywy kaszel i pobudki w środku nocy. Wtedy właśnie
usłyszeliśmy: „Państwa syn ma astmę.” Wówczas niespecjalnie
wiedziałem jeszcze, co to dokładnie oznacza, ale po minie mamy uznałem,
że to coś groťnego i co najgorsze - usłyszałem, że to nie przejdzie jak katar czy zapalenie gardła, że muszę nauczyć się z tym żyć,...
Już nigdy nie będzie tak samo... Nagle okazało się, że powinienem się
kontrolować we wszystkim, co dotąd uważałem za normalne - słyszałem
„nie biegnij tak szybko”, „nie wychodť dziś na podwórko”, a bawiące się
na podwórku dzieci często oglądałem jedynie przez okno. Babcia 3 razy
dziennie odkurzała mieszkanie, cała rodzina współczuła, jaki jestem
biedny. I o ile w domu żyłem pod wysterylizowanym kloszem, o tyle w
szkole było znacznie trudniej.
Nie dość, że czasem trudno było mi oddychać w zakurzonych salach, zdarzały się napady duszności, z którymi nikt nie umiał sobie poradzić
- ataki, które czasem kończyły się wezwaniem karetki i pobytem w
szpitalu. Szpitale wkrótce stały się dla mnie stale uczęszczanym
miejscem. Badania, testy, zmiany leków i terapii, nadzieja, że wreszcie
będę żył bez uczucia strachu przed niespodziewanym atakiem przeplatała
się ze zmęczeniem, irytacją i zrezygnowaniem. Wszelkie leki miały
działanie krótkofalowe, na jakiś czas dawały poprawę, jednak szybko
ataki powracały i znów kolejne badania i kolejne leki cud...znów
kaszel, duszności, plwociny, a w konsekwencji szpital. Te wszystkie metody nie pomagały mi zapanować nad astmą...
Rozmawiałem o tym z wieloma specjalistami. W końcu pomógł mi mój
znajomy menedżer z Chin, który nie miał moich problemów. Wyjaśnił mi,
że wszyscy jego znajomi stosują tradycyjną metodę na zwalczenie astmy, bezsenności, alergii i stanów zapalnych oskrzeli.
Co więcej skuteczność ich podejścia wynosi 89-95%. Piją napar z rośliny
Gynostemma, nie kasłają, nie mają duszności, świszczącego oddechu i
wiecznego uczucia braku tchu, a dodatkowo dobrze śpią i się nie
stresują. Dla mnie sceptyka wychowanego w tradycji europejskiej
zabrzmiało to niewiarygodnie. Spytałem lekarza o opinię. Powiedział, że
powinienem spróbować, skoro jest to takie skuteczne. Zacząłem
pić napar z Gynostemmy i piję już o dwóch lat. Efekty dały się
zaobserwować w przeciągu kilku tygodni. Jedna roślina spowodowała
znaczącą poprawę jakości mojego życia. Medycyna Azji posiada super
skuteczne zioła. Polecam.”
Tylko 40 PLN za 1-miesięczną kurację!
P.s Jeżeli produkt nie spełni Twoich oczekiwań otrzymasz zwrot poniesionych kosztów..




